Dziś na rower nie pojadę

25 stycznia 2010 rozpoczął się cudownie. Słońce świeciło już od samego rana, gdyż na niebie nie było ani jednej chmurki. Klarowne powietrze pozwalało widzieć po sam horyzont (oczywiście jak ktoś nie miał problemu z oczami). Nic tylko wyjść z domu i cieszyć się taką pogodą. 3 sekundy, które spędziłem na zewnątrz, uzmysłowiły mi, że piękna, […]

Jeśli spadł śnieg to czas wybrać się na Sokolichę

Pierwsza niedzielę nowego roku 2010 postanowiliśmy spędzić na śnieżnym szaleństwie. Aby to zrealizować wybraliśmy się całą rodziną na najwyższe pasmo górskie w naszej okolicy, o swojsko brzmiącej nazwie Sokolicha. Może nie jest to jedyne miejsce do zimowych sportów ekstremalnych, ale na pewno najlepsze. Wyposażeni w worek i sanki dokonaliśmy tego: świetnie się bawiliśmy.

Zima przyszła. Hurra!

Nagły atak zimy w tym roku nie tylko zaskoczył drogowców, ale również i Wojtusia. Z tą tylko różnicą, że ci pierwsi dostają nerwicy przez ludzi, którzy wydzwaniają na lewo i prawo z żalem, że drogi nie przejezdne. Natomiast Wojtek nie mógł prosto pohamować radości z powodu białego puchu. O godzinie 6 nad ranem snuł palny […]