Dziś na rower nie pojadę

Dziś na rower nie pojadę

25 stycznia 2010 rozpoczął się cudownie. Słońce świeciło już od samego rana, gdyż na niebie nie było ani jednej chmurki. Klarowne powietrze pozwalało widzieć po sam horyzont (oczywiście jak ktoś nie miał problemu z oczami). Nic tylko wyjść z domu i cieszyć się taką pogodą. 3 sekundy, które spędziłem na zewnątrz, uzmysłowiły mi, że piękna, bezchmurna i bezwietrzna pogoda nie jest gwarantem tego, że na dworze będziemy czuć się dobrze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *